Archiwum – Patti Smith and her Band 10.08.2002 Warszawa, Sala Kongresowa

 

 

 

1. KIMBERLY
2. SOUTHERN CROSS
3. GRATEFUL
4. REDONDO
5. DEAD CITY
6. 25TH FLOOR
7. 1959
8. FREDERICK
9. FREE MONEY
10. DOVES
11. ONE VOICE
12. DANCING BAREFOOT
13. SUMMER CANNIBALS
14. GHOST DANCE
15. BECAUSE
16. PEOPLE
17. GLORIA
For encore:
18. WING
19. R & R NIGGER

„Nie pieprzyłam się za bardzo z przeszłością, skupiłam się na przyszłości. Na jedwabnej skórze szramy po drzazgach stacji i ścian, które pieściłam. Scena jest jak każda kłoda drewna, jak pień Heleny, jest moją rozkoszą. Mogłabym zmierzyć sukces wieczoru poprzez ilość szczyn i spermy lecącej nad kolumnami kryjącymi system nagłośnieniowy. Czasami zaskakiwałam wszystkich pojawiając się w obszytej płaskim metalicznymi kręgami spódniczce z zielonej sieci, która oszałamiała i migotała. Lśniły białe i fioletowe światła. Miałam na sobie ozdobną chustę, ale nie byłam w stanie jej używać. Kiedy obcięto moje włosy, pragnęłam osłony, lecz teraz moje włosy osłaniają, a ukryta wewnątrz czaszka należy do szalonego i sennego Komancza. Budzę się. Leżę spokojnie a moje kolana otwierają się do słońca. Pożądam go, a on jest całkowicie gotów, by mnie schwycić. W głębi serca jestem muzułmaninem; w głębi serca jestem Amerykaninem; w głębi serca jestem muzułmanką; w głębi serca jestem amerykańską artystką, i wcale nie czuję się winna. Szukam przyjemności. Szukam nerwów pod twoja skórą. Wąskie przejście; zwój starożytnej sałaty. Czcimy wadę, brzuch, brzuch, pieprzyk na brzuchu kurwy doskonałej. Oszczędził dziecko i zepsuł różdżkę. Nie sprzedałam się Bogu.”

(Patti Smith, Babelog) / (tłum.Jacek Staniszewski – Aktivist nr 36)……

Możliwość komentowania jest wyłączona.