Archiwum – TOTO 23-24.02.1999 Warszawa, Sala Kongresowa

Warszawskie koncerty w Sali Kongresowej rozpoczęły wielką, światową trasę zespołu „The 20th Anniversary Reunion Tour”, obejmującą 60 koncertów Europie, Japonii i Azji. Były prawdziwym wydarzeniem, ponieważ po 15 latach do grupy powrócił Bobby Kimball – pierwszy wokalista TOTO. To właśnie z jego udziałem nagrane zostały wszystkie największe przeboje.

Takiego spektaklu polska publiczność nie miała okazji oglądać już od dawna. Wszystkie kompozycje – zarówno te starsze, jak i te z najnowszej, dopiero wydanej płyty, przyjmowane były z ogromnym aplauzem i nagradzane owacją na stojąco. Zespół tryskał energią, choć na pierwszym koncercie można było jeszcze wyczuć tremę – był to pierwszy koncert na trasie w tym składzie. Na drugim, muzycy grali już całkiem swobodnie. Widać było, że granie na żywo jest ich „żywiołem”. Pokazali, że oprócz wirtuozerskiej gry, w równie świetny sposób nawiązują kontakt z fanami.

Niekwestionowanym liderem TOTO jest Steve Lukather, którego gitarowe popisy nadały kompozycjom, które na płycie mogą się wydawać mniej przebojowe, bardziej wysublimowane, prawdziwie rockowego „ognia” i dynamiki. Publiczność entuzjastycznie reagowała na każdą gitarową solówkę. Mistrzowskie wprost możliwości zaprezentowali też basista – Mike Porcaro, perkusista – Simon Phillips i klawiszowiec – David Paich, muzycy, którzy w przypadku innych grup często pozostają w cieniu wokalisty i gitarzysty. Rzadko zdarza się, by dziesięciominutowy, solowy perkusyjny popis wprowadził widzów w niemal ekstatyczny taniec, tak, jak stało się to podczas tych dwóch koncertów.

Ogromne wrażenie robiły slajdy i filmy wyświetlane z tyłu sceny na ekranie zajmującym całą jej szerokość. Były to ilustracje utworów i filmowani na żywo podczas koncertu muzycy. To był naprawdę wielki, multimedialny show.

Koncerty te przez wielu – zarówno fanów, jak i dziennikarzy, a także polskich muzyków, zostały uznane za największe wydarzenie koncertowe ostatnich miesięcy. Niemal dwadzieścia lat oczekiwania na TOTO w Polsce zostało wszystkim w pełni wynagrodzone. Oba spektakle trwały ponad dwie i pół godziny.

Zespół pozostawił po sobie w Warszawie oryginalną „pamiątkę” w osobie Davida Paicha. Nie odleciał on z pozostałymi muzykami do Tallina, ponieważ poprzedniego wieczoru spakował paszport do walizki, która pojechała do Estonii ciężarówką. Formalności udało się jednak załatwić na tyle szybko, że fani zza wschodniej granicy powitali TOTO w pełnym składzie.

Lista utworów:
CAUGHT IN THE BALANCE
TALE OF A MAN
I WILL REMEMBER
ROSANNA
GOING HOME
MILLON MILES AWAY
JAKE TO THE BONE
ON THE RUN
BETTER WORLD
MAD ABOUT LOVE
WON’T HOLD YOU BACK
CRUEL
AFRICA
WHITE SISTER
DAVE’S GONE SKIING END
GIRL GOODBYE
HIGH PRICE OF HATE
HOLD THE LINE

Wszystko o pobycie TOTO w Warszawie przeczytasz w najpoważniejszej gazecie świata – „Ultra Szmata” nr 3

 

 

TOTO – RECENZJE

ŻYCIE WARSZAWY, 24. 02. 99
„ENERGIA UWOLNIONA”

„Wczorajszy występ zespołu gitarzysty Steve’a Lukathera potwierdził, że rock to nie ideały, a umiejętność wyrażania się przez muzykę.

Czego mogliśmy oczekiwać po jubileuszowych występach zespołu TOTO? Stonowanej muzyki z pogranicza rocka, soulu, (…), perfekcyjnych linii melodycznych i nieco chłodnego wykonania. Co zobaczyliśmy wczorajszego wieczoru? Jeden z najgorętszych rockowych spektakli, jakie w ostatnim czasie można było obejrzeć i usłyszeć w naszym kraju.

TOTO nie pozostawiło wątpliwości – jest rock’n'rollową gwiazdą, zespołem muzyków, (…), którzy potrafią bawić się muzycznym tworzywem i z rzeczy znanych (np. „Rosanna”, „Holding On”, „I’ll Be Over You”) wydobywać zupełnie nowe oblicze. (…) TOTO A. D. 1999, to nowe wcielenie zespołu.

(…) Takiej właśnie muzyki mogliśmy wczoraj posłuchać przez ponad dwie godziny na estradzie w (…) Pałacu Kultury. Muzyki, która większości z zebranych nie pozwalała usiedzieć na miejscu i (…), która zmuszała do ekstatycznego tańca.”

Tomasz Lada


RZECZPOSPOLITA, 24. 02. 99
„GITAROWY SLALOM”

„(…) Słysząc zagrany w finale blues „High Price Of Hate” można było pomyśleć, że to hardrockowy koncert w starym dobrym stylu Deep Purple. (…) Do najwspanialszych momentów koncertu należało (…) wykonanie trzech wielkich przebojów grupy: melodyjnej „Rosanny”, melancholijnej „Afriki” i dynamicznego „Hold The Line”. Te hity nie zestarzały się. (…) W Polsce nie było od dawna tak nowoczesnego show w sali koncertowej. Złożyły się nań barwne reflektory, podawane na ekran przez kamerę zbliżenia muzyków, komputerowe animacje i teledyski z polskimi wersjami napisów. Członkowie (…) TOTO nie rozmienili swych talentów na drobne. To zawodowcy, którzy lubią swoje rockowe rzemiosło”.

Jacek Cieślak

Możliwość komentowania jest wyłączona.